Bloog Wirtualna Polska
Są 1 236 072 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Polska straciła?

sobota, 08 grudnia 2012 18:55

   Grzmi tytuł: „Polska straciła przez nich 127 mln zł. Jest akt oskarżenia” - Polska straciła, ale kto to jest Polska? Może my? Jeżeli tak, to wynika z tego, że to naród, że obywatele stracili, zatem zgroza, skazać ich na Tartar bez możliwości amnestii.
    A dalej leci tekścik wytłuszczony: „Łącznie 52 zarzuty przedstawiono 21 członkom grupy przestępczej, którzy nielegalnie wprowadzali do obrotu paliwo. Przez ich działalność Skarb Państwa stracił 127 mln zł.” Tu cię mam! Ty gryziklawiaturku - jakim prawem utożsamiasz Polskę ze skarbem państwa, które nad nami (niestety) ma władzę? Ten PSB skarb państwa jest tylko karbowym, który z nas wysysa ile się da, żeby zasilić państwo - wrogie narodowi - forsą; a to na nagrody bajońskie dla urzędasów wszelkiej maści, a to na piłkę do kopania dla głównego urzędola, tzw. premiera, a to na zwykłe zmarnowanie, przy którym też można fortunkę własną ukręcić.
    I mleko się wylewa: „Osoby, które należały do grupy, deklarowały obrót paliwem opałowym, ale wprowadzały na rynek olej napędowy obciążony wyższym podatkiem akcyzowym, którego później nie odprowadzano.”
    I wszystko jasne - jak zwykle w takich sytuacjach; ich szlag jasny trafia, gdy nie dostają haraczu, reketu, który bandycko wprowadzili do „prawa”, bo to jest bezprawie w majestacie prawa. Nie cieszy ich, że ludzie, społeczeństwo, z którego żyją mogli kupić coś taniej, a z uzyskanej nadwyżki mogli kupić coś ekstra; dla siebie, dla domu... mają to w..., gdzieś. Pogarda okazywana ludziom jest już jawna, już się nie krygują jak czynili to czerwoni z PRL nr 1, tamci chociaż pod hasłami wzniosłymi działali łupiąc i katując społeczeństwo, a oni - ci nowocześni już się nie kryją, chcą forsy, forsy i tylko forsy nas mając za nic.
    CHWAŁA grupie przestępczej, bo jeśli ktoś popełnia przestępstwo według oficjalnego prawodawstwa, ale jednocześnie działa na korzyść ludzi, zasługuje na najwyższy szacunek , w przeciwieństwie do tak zwanego państwa polskiego, które tyle ma wspólnego z Polską, co brukselka z Brukselą.

 

źródełko:

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/polska-stracila-przez-nich-127-mln-zl-jest-akt-osk,1,5321741,region-wiadomosc.html


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Szkoda słów i rozumu

piątek, 07 grudnia 2012 20:13

    Nawet ludzie średnio rozgarnięci zazwyczaj potrafią odróżnić regułę od wyjątku, a jeżeli nie od wyjątku, to chociażby od rzeczy rzadkich. A co zrobić gdy nie odróżniają? Gdy tę mniejszość biorą za regułę? Okrzyknąć ich debilami o ilorazie ujemnym, czy też wyjątkowo cynicznymi sukinkotami świadomymi swych czynów? Oto hamletowskie pytanie!
    Oto niejaki (nie napisałem, że taki owaki) Armand Ryfiński z klubu sportowego, co to ma dumną nazwę „Rucha Palikot” (czeski błąd - przepraszam) spytał był łaskawie: „Czy w tym okresie [adwentu] księża przestaną molestować i gwałcić dzieci?” Z pytania jasno wynika, że w ciągu roku pozaadwentowego głównym zajęciem księży jest molestowanie i gwałcenie dzieci. To jak to? Nikt wcześniej, nikt przed nieowakim Ryfińskim nie zauważył tego masowego zjawiska? Nikt nie widział, że podczas chrztu ksiądz na minutkę zamyka się z małym dzieckiem w pobliskiej kanciapce i wychodzi z niej z obleśnym wyrazem gęby? Nikt nie widział, że dzieci chodzące do spowiedzi znikają gdzieś w przepastnych czeluściach kościelnych zakamarków i dopiero po tym dostają rozgrzeszenie? Nikt nie wpadł na to, że wszystkie ciąże nieletnich to pozasłużbowa robota facetów w czarnych kitlach? Skoro nikt, to oznaczać to może jedno z trojga: albo ten nieowaki jest bystry jak nikt na świecie i oto oświecił nas prawdą objawioną, albo jest zwyczajnie głupi, albo cynicznie łże. I co z tym fantem zrobić?
    Jak uczy Mistrz nieładnie jest zarzucać komuś małe rozgarnięcie na poziomie rozgarnięcia przedziałka u łysego, ale z drugiej strony powinien się znaleźć ktoś jeszcze, kto by potwierdził, że faktycznie - księża to ino chućbą żyją, a szczególnie młode owieczki sobie upodobali płci obojga. To może ta trzecia możliwość? Że cynicznie...? To też nieładnie podejrzewać człeka z organizacji „Rucha Palikot” (znowu - co z tą klawiaturą?!?!?!?), że cynicznie, z wyrachowaniem, feee, nieładnie panie OldBear takie kolumny (wiem, że to się pisze inaczej, ino mnie zaćmiło, bo samo wspomnienie o Ruchu Palikota (o, teraz dobrze!) rozum odbiera), więc nieładnie takie kolumny rzucać. Widocznie to dla mnie tajemnica czarną zasłoną zarzucona i kicha. Pewnie facet ma rację, bo jakoś nie słychać żeby ktoś zarzucił mu mowę nienawiści, czy inne takie.
    Pewnie ma rację, bo co jakiś czas się słyszy i czyta, jak to nachlani posłowie orgie pijackie wyczyniają, ludzi na drogach kaleczą  - bywa, że z tragicznymi skutkami i to jakoś nieowemu nie przeszkadza - widocznie uznał, że wyczyny naszych elitantów to pryszczyk maleńki w porównaniu z wyuzdaną, nachalną, lubieżną i zboczoną codziennością facetów w czarnych kitlach. Życzę zdrowia panie  Ryfiński, duuużo zdrowia, wież pan zapewne dlaczego.
    Aha! Mam argumenta panie  Ryfiński: faceci w białych kitlach dają życie i zdrowie, zatem faceci w czarnych cóż mogą dać? Wykorzystaj to pan, daję za frajer.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/blogi-polityczne-w-onet-pl/polski-kosciol-zabrania-zakupow-w-adwent-a-posel-p,1,5321695,wiadomosc.html


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Co czawrty Polak...

poniedziałek, 03 grudnia 2012 22:08

    Pod dużym tytułem: „10 mln Polaków zagrożonych biedą i wykluczeniem; w UE - 119 mln osób” pojawia się tekst:” Ponad 24 proc. mieszkańców UE w 2011 roku groziła bieda i wykluczenie społeczne; w Polsce było jeszcze gorzej, bo zagrożonych było 27 proc. społeczeństwa, czyli ponad 10 mln osób.”
    Co by dzisiaj powiedzieli ci wszyscy piewcy Unii Europejskiej sprzed lat, którzy tak entuzjastycznie namawiali do głosowania na referendum za przystąpieniem Polski do unii? Dlaczego milczą? Dlaczego nie tłumaczą, że to przejściowe trudności, że nie ma się czym przejmować, że wskaźniki gospodarcze, że zielona wyspa? Jak to się ma do ponurej rzeczywistości, która coraz mocniej chwyta nas wszystkich, no prawie wszystkich, za gardła? Gdzie są ci wszyscy znawcy zagadnień europejskich, spece od gospodarki, optymiści? Gdzie są ci aktorzy i ludzie znani z ekranów telewizorów, bo to oni głównie - właśnie jako ci znani i lubiani agitowali do głosowania na tak? Co by dzisiaj powiedział Cezary Żak, który tak gorąco zachęcał do głosowania, bo będzie można sobie wyjechać za granicę do pracy? A może to nie on tak mówił, tylko inny spec od gospodarki i polityki? Pamiętam tę akcję agitacyjną, w której udzielali się najbardziej właśnie aktorzy, w pełni świadomi, że nie chodzi tu o ich wiedzę, tylko znane pysie i wszystko jedno co by gadali, ludzie uwierzą, bo wierzy się właśnie znanym pysiom, tylko dlatego że są znane. Zachęcali cudem gospodarczym Irlandii, no i co? Bańka pękła i po cudzie. Wszystko się rypie, wszystko się wali, marzenia o jakiejś utopijnej wspólnocie idą w łeb, marzenia o wielokulturowości okazały się - co było oczywiste - też ino wydmuszką niewartą splunięcia...
    Ale codzienne zadęcie na mocarstwowość unijną wciąż żyje i ma się dobrze, wystarczy przejrzeć programy nauczania w szkołach; ile tam pychy, buty, ile bezczelnej wiary, że oto dane nam żyć w najlepszym, możliwym systemie pod słońcem. Młodzież jakoś to łyka, oni nie wychowywali się w duchu, że wszystko co władza wydrukuje jest tyle warte ile z tego pożytku w pokoiku zwanym WC. Ale ludziom w moim wieku coś to przypomina, ta znajoma obłuda, kłamstwo, ten znajomy smrodek diabelskiej propagandy i rzygać się chce tak jak kiedyś, tylko że kiedyś była nadzieja, że tamto szambo kiedyś się zawali i przyjdą lepsze czasy, dzisiaj takiej nadziei jakby brak. Znajomy optymista zachwalał; możesz sobie jeździć po świecie bez proszenia o paszport. Owszem mogę, tylko nie mam za co. Sytuacja jest jakby odwrotna: w moskiewskiej bolszewi człek miał pieniądze, ale były puste półki, dzisiaj półki uginają się od towaru, ale pieniędzy brak. Szanowna władza nie rozumie, że do szczęścia wynikającego z poczucia bezpieczeństwa o byt codzienny potrzebne jest i jedno, i drugie?
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/10-mln-polakow-zagrozonych-bieda-i-wykluczeniem-w-,1,5321586,wiadomosc.html   

 

    Na koniec coś weselszego:  „Palikot: do bycia chamem zmusza Kaczyński, Piechociński niech wyluzuje” Panie JP3, nikt nikogo nie może zmusić do tego by być chamem, można co najwyżej sprowokować do działania te, co od zawsze siedzi w człowieku. I guzik mnie obchodzi, ze pan oczekuje żeby to jego wyznanie odczytywać aluzyjnie.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/palikot-do-bycia-chamem-zmusza-kaczynski-piechocin,1,5320312,wiadomosc.html


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Zatańczyć oberka w kupach i w obierkach

poniedziałek, 12 listopada 2012 18:03

    Czy łatwo w Polsce być posłem na sejm? Jak ktoś umie tańczyć, to łatwo. Nie trzeba się w zasadzie na niczym znać, nie trzeba rozumieć sensu bycia posłem, nie trzeba czuć posłannictwa służenia narodowi, to wszystko jest zbędne i może nawet ośmieszające. Sejm to w końcu taki wesoły domek  gdzie można wszystko, prawo i tak przychodzi z UE w gotowej postaci, trzeba tylko zaklepać, a potem czas wolny.
    A czy łatwo zostać posłem? Tu sprawa trudniejsza, kolejka jest długa, każdy chciałby załapać się na luzackie życie za dużą kasiorę, przy zerowej odpowiedzialności za wszystko, bo ta grupa zawodowa to ludzie specjalnej troski. Ile się trzeba namęczyć w innych profesjach żeby łyknąć ten kieliszek chleba naszego powszedniego, w niektórych branżach w ogóle nie rozumieją, że człowiek by usechł gdyby nie wypił, w szkole się czepiają że od nauczyciela jedzie wódą, grzmią z oburzenia, bo to w końcu odpowiedzialny zawód przynajmniej w teorii, ale jakieś zaszłości w mentalności belferskiej jeszcze tkwią.
    A w sejmie? Hulaj dusza! Dzisiaj mamy jakieś głosowanie? To się zagłosuje w międzyczasie, bo wódka stygnie i szkoda słów. Jeden słynie z tego, że po pierwszym nie zakąsza, inny potrafi obalić połówę na jednym wdechu, zaś jeszcze inny... (zmyślam teraz, ale chyba daleko od faktów nie odbiegam). Szkoda słów - im wolno, im wszystko wolno, mają społeczeństwo za nic, ich na wierzchu i oby tak do emerytury. A jak się zostaje posłem? Ano trzeba na przykład czymś zadziwić, najlepiej czymś co akurat jest na fali, jest modne, czyli trendy czy jako to cholerstwo się pisze. I czepiam się, i będę się czepiał, bo jakoś nie doszły do mnie jakieś informacje, że kuglarz jeden z drugim coś sensownego zrobił, dochodzą natomiast informacje tego typu, że któś (słowem „któś” delikatnie okazuję brak szacunku) organizuje wybory miss transwestytów, czy jakoś tak, nie znam się na tych branżach i dobrze mi z tym, a inny bohater z tej samej partii..., źle, to przecież kluby sportowe, a nie żadne partie, zatem inny bohater z tego samego, majtkowego klubu wył niemiłosiernie i tańczył w obrzydlistwach z brudnymi pieluchami włącznie, a w różnych programach skarży się bidulek, że ktoś mu ręki nie podaje, facet ja bym proszę osobnika (bo znowu nie wiem, czy słowo „facet” go nie obraża), zatem proszę osobnika, ja bym osobnikowi nawet nogi nie podał, gdybyśmy mieli przywitać się nogami, mając świadomość czego noga owego osobnika dotykała. Osobnik powiedział, że to była fajna zabawa, czy naprawdę osobnik nie zna fajniejszych zabaw niż stąpanie po zasranych pieluchach? Daję hasło wyborcze za darmola na następne wybory: „Nie kręcą mnie dziewuchy, ale kręcą zasrane pieluchy”, albo „tańczę oberka w obierkach, taki jestem subtelny cholerka”, ale najbardziej podoba mi się takie: „ jestem pełen umysłowych bied. Roń nade mną łezkę, bo lubię tę profeskę”

Ponieważ rzecz jest ohydna, więc nie napiszę, że źródełko, raczej źródlicho:
http://www.youtube.com/watch?v=csRaWUuTJkY


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Bajka paskudna

piątek, 09 listopada 2012 17:19

    Dawno, dawno temu był czas, gdy dobry Bóg chcąc zwieńczyć swe dzieło stworzenia postanowił powołać do życia istotę rozumną - Człowieka. I właściwie nie byłoby o czym gadać gdyby wszystko poszło z boskim zamysłem, ale niestety Szatan - pełen złośliwości i nienawiści do dobrego Boga postanowił pomieszać Mu szyki. Gdy Człowiek był już ukończony i pozostało tylko tchnąć w jego ciało duszę, Szatan odwrócił na chwilę uwagę dobrego Boga i spłatał mu paskudnego figla. „Chcesz mieć istotę rozumną? Chcesz mieć Człowieka rozumnego, którego w swej pysze budowałeś na swój obraz i podobieństwo? To zaraz będziesz miał” - pomyślał nienawistny Szatan. Dobry Bóg w swym zamyśle chciał aby rozum Człowieka mieścił się w jego głowie, tam też umieścił zmysły jego, tak, aby impuls od zmysłu do rozumu miał jak najkrótszą drogę, aby Człowiek mógł błyskawicznie podejmować słuszne i mądre decyzje na chwałę dobrego Boga. Szatan zaś, który jako zboczeniec i wszetecznik, bluźnierca i pornofil miał w szczególnym upodobaniu genitalia wszelkie uszczknął co nieco rozumu Człowieka z mózgu jego i wetknął bezwstydnie, a lubieżnie właśnie w to miejsce, które później ludzie gaćmi zakrywali. Wetknął i cieszył się ze swego czynu lubieżnego, gdyż zboczeńcem nie lada był. Dobry Bóg niczego nie podejrzewając wetknął duszę nieśmiertelną w ciało Człowieka i stało się, Człowiek powstał oto, a doby Bóg dał mu imię - Adam.
    Dobry Bóg cieszył się swym dziełem, ale widząc że Człowiekowi markotno jakoś, bo rozgląda się wokół jakby czegoś szukał, dodał mu Niewiastę. I tu rozbieżność pewna powstaje, bo jedni utrzymują, że z żebra Adamowego powstała, ale ja wiem - i to jest informacja pewna - że z biodra, zwanego kiedyś biedrem została stworzona Niewiasta, której dano imię - Ewa. Zatem pierwociną Ewy nie żebro było, ino biedro, i to jest pewne i niezaprzeczalne. Ewa jako z biedra adamowego powstała była mu bardzo genetycznie ( w tamtych czasach nie znano jeszcze tego paskudnego słowa) bliska i też część rozumu swego w swych częściach ciała posiadała, które ją od Adama różniły wyraźnie.
    Szatan tymczasem zacierał ręce i raciczki z zadowolenia, bo już wiedział czym ten eksperyment skończyć się musi. A skończył się tak, że ten czyn wszeteczny, szatański był przyczyną, że boska para ludzi z Raju została wygnana jako niegodna tam pobytu...
Mijały pokolenia..., potem następne i następne... Ludzie jakby coś przeczuwając trafiali czasem w sedno sprawy, bo ileż to razy słyszymy, że faceci to myślą tym co w gaciach mają? Tak twierdzą kobiety, o których z kolei mężczyźni myślą to samo; że wnętrze gaci rządzi kobietą.
    Zdarza się czasem, nie wnikam jaka desperacja posuwa osobniki do takich czynów, zatem zdarza się czasem, że facet odetnie sobie ptaszka, bo uroił sobie, że chce kobietą, co już nie najlepiej świadczy o jego kondycji umysłowej, ale zapomina o czynie szatańskim, że część rozumu mężczyzny mieszka w tym, co gaciach się znajduje i odcinając to sobie pozbywa się części rozumu bezpowrotnie, bo nawet gdy operacyjnie, gdy mu się przyszyje to co ma udawać kobiecą zawartość gaci, to jest to udawanie jedynie, bo przecież nie przyszyją mu prawdziwych damskich specjałów, tylko jakąś imitację i  podróbę; wygląda ponoć tak samo, ale tym samym nie jest. Tak więc taki facet pozbawia się części rozumu, co to w gaciach nosił, ale nic w zamian nie dostaje.
    Prawdę gadam, a jak nie wierzycie, to poczytajcie, albo posłuchajcie takich, co to obciąć sobie pozwolili, myśląc, że kobietami się stali.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

wtorek, 28 marca 2017

Licznik odwiedzin:  42 807  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Facet przeszło półwieczny. Wzdycha do normalnej normalności. Normalna normalność (zdaniem coraz mniejszej grupki) jest taka, że czekolada jest ciemnobrązowa, piwo ma alkohol, kobiety są kobiece, a mężczyźni męscy. Ksenofob

O moim bloogu

takie tam wynurzenia podczas snu

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 42807
Wpisy
  • liczba: 179
  • komentarze: 266
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2837 dni

Lubię to